Siedem lat ciszy i… powrót z najmocniejszym materiałem w karierze. Neolith stawia na mrok, ciężar i bezkompromisowy klimat.
Neolith wraca z nowym albumem. Po blisko siedmiu latach od premiery „I Am The Way”, zespół zapowiada swoje szóste wydawnictwo zatytułowane „Inbir”, które ukaże się 12 września nakładem Deformeathing Production.
Nowy materiał ma być najambitniejszym i najbardziej dopracowanym dziełem w dorobku grupy. To wyraźny krok naprzód – zarówno pod względem kompozycji, jak i brzmienia – przy jednoczesnym zachowaniu charakterystycznego stylu zespołu.
Tytuł „Inbir” pochodzi ze starożytnego języka sumeryjskiego i oznacza „wojnę”, co dobrze oddaje klimat całej płyty. Teksty krążą wokół tematów władzy, duchowości, tajemnicy i ludzkiego losu. Muzycznie Neolith pozostaje wierny swoim korzeniom – to wciąż intensywne, ciężkie granie osadzone w estetyce oldschoolowego death/black metalu, ale podane w bardziej świadomej i dopracowanej formie.
Za produkcję odpowiadają zespół i Haldor Grunberg, który w Satanic Audio nadał całości potężne i spójne brzmienie. Oprawę graficzną przygotował Artur Szolc, co tylko podkreśla charakter wydawnictwa.