Scena rockowa znów pogrążona w żałobie. 16 października zmarł Ace Frehley. W historii muzyki zapisał się przede wszystkim jako członek legendarnej grupy KISS.
Frehley pod koniec września upadł w swoim studiu nagraniowym i uderzył się w głowę. Przebywał w szpitalu przez kilka tygodni i był podłączony do aparatury podtrzymującej życie z powodu krwotoku do mózgu.

– Był niezbędnym i niezastąpionym rockowym żołnierzem w jednych z najważniejszych, fundamentalnych rozdziałów zespołu i jego historii. Jest i zawsze będzie częścią dziedzictwa KISS – czytamy we wspólnym oświadczeniu Paula Stanley’a i Gene’a Simmonsa.

Ace Frehley w 1973 roku wraz z wokalistą Paulem Stanleyem, basistą i wokalistą Gene’em Simmonsem oraz perkusistą Peterem Crissem założyli zespół KISS. Kiedy wydali swój debiutancki album w 1974 roku, spotkali się z chłodnym przyjęciem krytyków. Zespół jednak szybko zyskał sławę i uznanie fanów dzięki szalonym występom na żywo, biało-czarnym makijażom i skórzanym kostiumom inspirowanym NEW YORK DOLLS i ALICEM COOPEREM.
Każdy członek miał inną osobowość: Frehley był Spacemanem (lub Space-Acem – „Asem Kosmosu”), Simmons Demonem, Stanley Starchildem, a Criss Catmanem. Gitarzysta w latach 1973 – 1982 nagrał z KISS dziewięć płyt studyjnych i dwie koncertowe, które na stałe zapisały się w historii rocka. To właśnie na nich znalazły się takie evergreeny, jak m.in.: „Rock and Roll All Nite”, „Detroit Rock City”, „Shout It Out Loud”, „I Was Made for Lovin’ You” czy stworzone właśnie przez Frehleya „Cold Gin”, „Parasite”, „Strange Ways”, „Shock Me”, „Talk to Me”. Do grupy powrócił w 1996 roku i zagrał na płycie „Psycho Circus” (1998). Ostatecznie rozstał się KISS w 2022 roku.
W 1978 roku, podobnie jak inni muzycy KISS, Frehley wydał płytę solową pod własnym nazwiskiem. I to właśnie jego album osiągnął największy sukces. Przebojem stała się nowa wersja utworu Russa Ballarda „New York Groove” (oryginalnie wykonywanego przez zespół HELLO).
W latach 80. Frehley kontynuował karierę pod szyldem FREHLEY’S COMET, pozostawiając po sobie dwie płyty studyjne i jedną koncertową. W późniejszych latach, również po drugim odejściu z KISS, działał pod własnym nazwiskiem. Współpracował też m.in. Wendy O. Willims, NICKELBACK, SKID ROW, W.A.S.P.
Muzyk był znany z grania na opatentowanym, zmodyfikowanym Les Paulu, zaprojektowanym tak, by wypełniać scenę dymem podczas jego solówek. Jak informuje „The Guardian” – nigdy nie brał lekcji gry na gitarze, mówiąc w wywiadzie z 2009 roku: „Jestem anomalią, jestem niewykształconym muzykiem. Nie umiem czytać nut, ale jestem jednym z najsłynniejszych gitarzystów na świecie, więc trudno w to uwierzyć”. Mimo to był inspiracją dla wielu gitarzystów, a magazyn „Guitar World” umieścił go na 14. miejscu listy 100 najlepszych gitarzystów heavymetalowych wszech czasów.