SANDBREAKER – „Children Of The Erg”

SANDBREAKER to dla mnie taki trochę zespół-zagadka. Z nazwą gdzieś już się wcześniej spotkałem, ale i tak za wiele mi ona nie powiedziała, kiedy Marcin z Mythrone podesłał mi do recenzji ostatni materiał kapeli. Rzut oka na front i w domyśle pojawiło się: „oho, będą doomy”… Zanim jednak muzycy SANDBREAKER faktycznie przeszli do powolnego zgniatanie mojej czaszki, poszperałem trochę o … więcejSANDBREAKER – „Children Of The Erg”

KAT – „666”

Są w historii rocka i metalu płyty, które bez względu na upływający czas, wciąż inspirują innych i budzą młode pokolenia do słuchania tej wspaniałej muzyki. A jednym z zespołów, którymi zasłuchują się kolejne fale maniaków jest KAT. I choć to co się dzieje obecnie w zespole posługującym się tą nazwą czy jego vis-à-vis z Romanem Kostrzewskim w składzie nie wygląda … więcejKAT – „666”

ROTTEN COFFIN – „Suffering, Chaos And Death”

Ależ ja uwielbiam takie granie!!! Pierwsze skojarzenie: Szwecja i tamtejszy death metal, który nieodparcie kojarzy mi się z początkiem lat dziewięćdziesiątych i młodzieńczymi fascynacjami kapelami pokroju ENTOMBED, DISMEMBER, GRAVE… Na króciutkim, ledwo trzyutworowym demie „Suffering, Chaos And Death” zawarto kwintesencję tego, o co wtedy Szwedom naprawdę chodziło: brud, klimat i… death metal! Nawet rzekłbym, że sound a’la przesłynne Sunlight Studio … więcejROTTEN COFFIN – „Suffering, Chaos And Death”

CALYPTRA – “Bloody Hunter”

Nie rozumiem „fenomenu” gdy całkiem niezłe zespoły bądź płyty przechodzą obok nas bez echa, a niekiedy totalny gniot wzbudza wielki zachwyt gawiedzi. Dla mnie jednym z takich odkryć, na które póki co większość z was – absolutnie niesłusznie – nawet nie spojrzała, jest szczecińska CALYPTRA. Z drugiej strony aż tak bym może nie wyrokował, bo muzycy sami twierdzą, że grają … więcejCALYPTRA – “Bloody Hunter”

HAMMATHAZ – „The One”

Brazylijczycy potrafią zachwycić na boisku, ale w metalu nie zawsze byli mistrzami świata. Ok, mieli kilka zespołów, które dziś można nazwać kultowymi (jak dla mnie najlepszym przykładem jest SARCOFAGO), ale część swojej sceny powinni wyprzeć z pamięci i się do niej nie przyznawać. Mniejsza teraz nawet o nazwy. Ot, po prostu w każdym kraju są takie kapele, które jedni wielbią, … więcejHAMMATHAZ – „The One”

IREFUL – „The Walls of Madness” [+VIDEO]

A tych skąd przywiało? I co to za brzmienie? To naprawdę świeży materiał? Pytań sporo i to już na samym początku, więc pora chyba wyjaśnić sobie pewne rzeczy. Co najciekawsze IREFUL to kapela pochodząca z… Włoch, konkretnie z Sycylii. Powstała w Palermo jakieś dwa lata temu, ale ja bym im nie ufał (haha)! Toż ci goście przenieśli się w czasie, … więcejIREFUL – „The Walls of Madness” [+VIDEO]

DISPHERIS – „Anarchonist”

A to ci dopiero ciekawostka! Muzycy EMPHERIS, byli i „niebyli”, tzn. przywróceni, stworzyli własny twór, który nazwali dość przekornie: DISPHERIS. Okrasili to logo inspirowanym swoim starym-nowym zespołem, a potem nagrali demo, któremu postaram się nieco przyjrzeć. Zaczyna się od „Awakening”, instrumentalnego utworu, który jest wprowadzeniem w ten materiał. Miarowy, względnie spokojny wstęp zapowiada jednocześnie pewien niepokój. Słuchacz nie wie jeszcze … więcejDISPHERIS – „Anarchonist”

EVIL DRIVE – „Demons Within” [+VIDEO]

EVIL DRIVE to kolejna – po EMPIRE DE MU – muzyczna propozycja z Metal Coffee PR z damskim wokalem. Z dystansem podchodzę do takich zespołów, dodatkowo poparzony przez Kanadyjczyków. Tymczasem EVIL DRIVE to już Europa, a dokładnie Finlandia. A pomijając wódeczkę noszącą takąż nazwę, po kilka kapel z tamtego regionu sięgam nad wyraz chętnie. Nie wiem jeszcze czy o „Demons … więcejEVIL DRIVE – „Demons Within” [+VIDEO]

EMPIRE DE MU – „Spiritual Demise” [+VIDEO]

No, no – zaczyna się wzniośle i chyba nawet ciekawie. Podobno ten cały EMPIRE DE MU to black/death metalowa opera, co mnie – nie ukrywam – zaintrygowało. Czas sprawdzić co to takiego ukrywa się pod tym terminem. Intro zaczyna się rozkręcać, ale co to? O matko! Muzycznie fajne mielenie gitar, ale wokal? Początek „Submersion” jakoś mnie odrzucił. Laska, która jest … więcejEMPIRE DE MU – „Spiritual Demise” [+VIDEO]

CLAYSENY – „Pure Heart” [+VIDEO]

Czy da się połączyć jazzowy klimat z metalową energią i jakąś… tajemnicą? Właśnie mam przed sobą dowód na to, że jest to możliwe. CLAYSENY tego dokonały. „Pure heart” to debiutancki album olsztyńskiej grupy CLAYSENY. Jednak jej muzycy do debiutantów nie należą. Jarosława Łabieńca fanom metalu przedstawiać nie trzeba. Dla „młodzieży” przypomnę tylko, że popularny China, czy jak kto woli Chomik … więcejCLAYSENY – „Pure Heart” [+VIDEO]