TAPHONOMY – „Death≠Birth”

Lubię kapele, których nazwę słyszę po raz pierwszy, ale kiedy zapodaję sobie ich twórczość, okazuje się, że to nie są jakieś niewinne kroczki cnotki-niewydymki, a rasowa chłosta. Takim właśnie zespołem jest lubelskie TAHONOMY, na które gdzieś tam w necie trafiłem i które baaaardzo mile mnie zaskoczyło. Lublin zawsze był twierdzą, której strzegły konkretne hordy. Mimo położenia gdzieś na uboczu, miasto … więcejTAPHONOMY – „Death≠Birth”

MERCYLESS – „The Mother Of All Plagues”

Im więcej lat na karku, tym człowiek staje się bardziej sentymentalny. MERCYLESS pamiętam z pierwszej połowy lat dziewięćdziesiątych, kiedy za wiele kapel metalowych z Francji jeszcze się u nas nie znało. I tak wspomniany band wrył mi się w pamięć jako ziomki LOUDBLAST i MASSACRA. Aha, pamiętam, że był jeszcze MERCILESS, ale to akurat Szwecja i przez to „I” łatwo … więcejMERCYLESS – „The Mother Of All Plagues”

FARBEN LEHRE / SEXBOMBA (split) [+VIDEO]

Fanom punk rocka FARBEN LEHRE i SEXBOMBY przedstawiać nie trzeba. Obie kapele świętują w tym roku swoje 35. urodziny. Z tej okazji postanowiły wydać wspólną płytę, na której oprócz premierowych piosenek zespoły zamieniły się swoimi starymi kawałkami. Do punk rockowej muzyki jakoś zawsze miałem… dystans. Na co dzień częściej w moich głośnikach gościły klimaty bardziej hard rockowe i metalowe. Jednak … więcejFARBEN LEHRE / SEXBOMBA (split) [+VIDEO]

DR WATT – „Changes” [+VIDEO]

Miałem stworzyć recenzję jakiejś nowości, a sięgnąłem po płytę sprzed siedmiu lat. Dlaczego? Bo nie mogę się doczekać na nowe wydawnictwo moich ziomków z Kętrzyna. Wtorkowe popołudnie, a w zasadzie „podwieczór”. Po intensywnym dniu pracy czas na relaks, najlepiej przy muzyce. „O, może jakąś recenzję napiszę” – pomyślałem i rzuciłem okiem na półkę z płytami, które w ostatnich dniach wpadły … więcejDR WATT – „Changes” [+VIDEO]

WICHER – „Czary i Czarty”

Dzisiaj o dobrego „ortodoksa” wśród metali czy punków (o ile ci jeszcze żyją) trudno. Tyle jest muzyki wokół, tyle miksów gatunków, że nie da się słuchać jednego. Ale warto też czasem dać się ponieść fantazji albo wybrać coś, co już na pierwszy rzut ucha wydaje się być „inne” Takim novum dla mnie wydawał się być WICHER, proponowany przez ekstremalny label … więcejWICHER – „Czary i Czarty”

SARMAT – „RS-28”

Lubię płyty, które zaczynają się ot tak, zwyczajnie, od pierdolnięcia! Bez intro, srintro – po prostu przeładowanie i strzał! Gorzej jak po pierwszym uderzeniu zespół zachowuje się jak przysłowiowa pipka (albo rybka), ale w przypadku SARMAT nie ma czasu na takie zachowania. Zespół od pierwszego taktu siecze ostrą amunicją. Gdyby przeanalizować nazwę tego zespołu, słowo amunicja brzmi… śmiesznie. Wszak Sarmat … więcejSARMAT – „RS-28”

HORE – „Siostry Wiedźmy”

Polski black metal jest faktem, czy nam się to podoba czy nie. Gatunek rozwija się w najlepsze, a takie projekty jak HORE tylko mu w tym rozwoju pomagają. Są jak drożdże, które pomagają rosnąć w siłę. I tak się faktycznie dzieje: PBM rośnie w siłę! Fenomen polskiego black metalu, podszytego depresją, surowego, mrocznego, a jednocześnie pozostającego sztuką przez duże „SZ” … więcejHORE – „Siostry Wiedźmy”

OBEJRZANE: „American Valhalla”

Mimo, że ten film ma już cztery lata, to odkryłem go dopiero teraz. Musiałem go obejrzeć. To, co muzycznie zrobili w 2016 roku Josh Homme i Iggy Pop było dla mnie niesamowitym przeżyciem artystycznym. Teraz zobaczyłem kulisy ich współpracy. „Post Pop Depression” to dla mnie jedna z najlepszych płyt w dyskografii Iggy’ego Popa. Artysty nietuzinkowego, oryginalnego, charakterystycznego. Przez wielu uważanego … więcejOBEJRZANE: „American Valhalla”

30 lat minęło: DŻEM – „Detox”

W 1991 roku premierę miał „Detox”. Dla mnie najważniejszy album Dżemu – zespołu, który zresztą nigdy nie nagrał słabej płyty. Jednak od 1991 roku nic w moim muzycznym świecie nie było takie samo. Rok 1991 to był dla mnie bardzo ważny rok. Przede wszystkich obchodziłem pierwszy, okrągły jubileusz istnienia. Po drugie – poznałem wtedy masę świetnych zespołów, które wpłynęły na … więcej30 lat minęło: DŻEM – „Detox”

CETI – „Oczy martwych miast” [+VIDEO]

Grzesiek Kupczyk przypomniał kilka dni temu m.in. mi, że od winylowej premiery ostatniego albumu CETI minął roczek. A ja przypomniałem sobie, że już dawno chciałem napisać recenzję. Od razu więc sięgnąłem po płytę i umieściłem ją na talerzu gramofonu. Wygrzebywać z otchłani nie musiałem, bo dosyć często jej słucham, więc miałem ją pod ręką. A to już oznacza, że ta … więcejCETI – „Oczy martwych miast” [+VIDEO]