TERRORDOME – „Straight Outta Smogtown”
Ojaaaa… „Trójka” Krakusów z TERRORDOME wmiata w glebę! Aż żałuję, że płyta przeleżała kilka miesięcy, zanim ją na dobre odpaliłem. Ok, odpalałem, ale zawsze to nie był ten moment na spisanie emocji, wrażeń, odczuć. Teraz jednak siad na d… i poleciała… Krew z uszu. „Straight Outta Smogtown” ukazało się jakieś sześć lat po „Machete Justice”, które pamiętam też mnie skopało. …