DR WATT – „Live”
DR WATT jest przykładem takiego zespołu, który nic nie musi. Panowie bez spiny grają co chcą i kiedy chcą. Na następcę „Changes” czekam już ponad siedem lat. I to czekanie panowie postanowili mi umilić płytą koncertową. Jak się okazuje, gdybym kiedyś na ulicy nie spotkał Pawła Korola (gitarzysta grupy), to pewnie tej koncertówki by nie było. A tak nie chwaląc …