ABSQUE COR – „Na zawsze cieniem...”
W wigilijny wieczór „dwójeczce” ABSQUE COR stuknął miesiąc od oficjalnego wydania – to dobry czas, by do płyty dojrzeć, wysłuchać jej wzdłuż i wszerz 😉 A potem coś jeszcze o niej napisać… Sześć długich lat minęło od debiutu tego one-man bandu, dokonanego zresztą w barwach tej samej „stajni” co teraz, a więc Godz ov War Productions. Sześć lat minęło i …