THY SOULLESS EMPIRE: Uważam, że się cenię, ale bardziej cenię ludzi
Mój rozmówca nie podpisuje się pod jednym konkretnym gatunkiem metalu. Lubi różnorodność. Ma na koncie grę w zespołach grających ciężko (LILLA VENEDA – death/black), trochę łagodniej (RIVER OF TIME – thrash/heavy i STOS – heavy), a nawet folkowo (VELESAR). Gościnnie wspierał m.in. PERCIVAL SCHUTTENBACH, a od roku pracuje nad całkiem nowym projektem, o którym sporo zaraz opowie. Przed wami Marcin …