Polska scena muzyczna w żałobie. Nie żyje Wojciech Morawski

3 kwietnia po długiej chorobie w wieku 76 lat zmarł legendarny perkusista Wojciech Morawski. Był współzałożycielem Perfectu, grał też m.in. z BREAKOUTEM i VOO VOO.


Muzyczną karierę rozpoczął na początku lat 70. W 1971 roku z grupą KLAN nagrał płytę „Mrowisko”, uznawaną za jedno z najważniejszych wydawnictw polskiego rocka progresywnego. Następnie dołączył do grupy BREAKOUT. W 1974 roku wydał z zespołem płytę „Kamienie”, zawierającą m.in. słynną „Modlitwę”. Grał w tamtym czasie również z hard rockową grupą TEST i Marylą Rodowicz.

W 1977 roku, wspólnie ze Zbigniewem Hołdysem i Zdzisławem Zawadzkim, założył grupę Perfect Super Show and Disco Band, która następnie skróciła swoją nazwę do PERFECT. Mimo, że opuścił zespół w 1980 roku, tuż przed nagraniem debiutanckiej płyty, to przyczynił się do powstania kilku przebojów.

W 1980 roku Morawski dołączył do PORTER BAND, nagrywając płytę „Mobilization” (1982). W 1982 i 1983 roku wziął udział w sesji albumu „I Ching” (wspólnie m.in. z muzykami PERFECTU, TSA, OSJAN, KRZAK). W 1984 roku współtworzył skład projektu Morawski Waglewski Nowicki Hołdys, z którym wydał płytę „Świnie” (1985). Następnie dołączył do VOO VOO. Z tą kapelą stworzył debiutancki album „Voo Voo” (1986).

Na początku lat 90. grał z Janem Borysewiczem w jego solowym projekcie JAN BO, następnie związał się z grupą ORKIESTRA NA ZDROWIE. Jego grę możemy usłyszeć również na płytach m.in. Krystyny Prońko, Leszka Windera i Zbigniewa Hołdysa.

Wspólnie z żoną Lilą zajmował się działalnością społeczną w ramach Fundacji Dzieci Ulicy i domu adaptacyjnego Uniwersytet Leśny.

Muzyk od wielu lat walczył z problemami neurologicznymi. Z czasem doszły problemy z pamięcią. Jego stan od wielu miesięcy był bardzo poważny. Przebywał pod opieką w Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie.