MALCHUS – „Apokalipsa” [+VIDEO]

Trochę ostatnia płyta MALCHUSA poczekała na naszą recenzję. Ale czasami z muzyką jest jak z winem czy whisky – z czasem nabiera lepszego smaku. Czy tak jest w przypadku „Apokalipsy”? Przeworski MALCHUS w tym roku staje się zespołem pełnoletnim – obchodzi 18 lat obecności na muzycznej scenie. I niestety wciąż pozostaje gdzieś na jej marginesie. Wcale się nie dziwię – … więcejMALCHUS – „Apokalipsa” [+VIDEO]

R.O.D. — „HateSpeech” [+VIDEO]

Był czas w metalu, gdzieś w połowie lat dziewięćdziesiątych, kiedy wszyscy grali im szybciej tym… No właśnie – lepiej? Chyba nie, bo jednak zaraz pojawiły się kapele grające ciężko i topornie (boom na doom) i metalowa muza zaczęła wytracać zawrotne tempo. Ale nie wszyscy dali na luz. Ot, choćby taki R.O.D. ze Świdnika. Grajkowie tworzący band od ponad dekady mają … więcejR.O.D. — „HateSpeech” [+VIDEO]

KADAVEREICH — „Radiance of Doom”

KADAVEREICH to jeden z tych zespołów, o których nie słyszeliśmy nic albo prawie nic, a które kopią nasze „siedzenia” przy pierwszym odsłuchu. I chwała za to, że są na świecie wydawcy pokroju Grega (Godz ov War Prod.) wydobywający takie „rodzynki” z otchłani metalowego Undergroundu! Moskiewska kamanda zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. A niech tam – zrobiła nawet piekielne wrażenie! Utwory, … więcejKADAVEREICH — „Radiance of Doom”

Mozart: Rocks & Swings [RECENZJA]

Marcin Wądołowski to „nasz człowiek”, z Mazur, a właściwie z Warmii. Konkretnie z Reszla. Od lat mieszkający w Trójmieście – tam żyje, gra i tworzy. I to jak tworzy! Nawet dla takiego laika (jak ja), który tylko „liznął” polskiego jazzu, nazwiska Lemańczyk/Czerwiński nie mogą być obce. Nie pamiętam już gdzie pierwszy raz zetknąłem się z obydwoma panami, ale utkwili w … więcejMozart: Rocks & Swings [RECENZJA]

SAN QUENTIN – „San Quentin”

Kilka miesięcy temu dostałem od chłopaków z SAN QUENTIN płytę, z którą miałem się oswoić, przesłuchać i dać znać co o niej sądzę. I niby przesłuchałem, wyciągnąłem nawet swoje wnioski, tylko co ja mam im powiedzieć? Z zespołami kolegów zawsze jest ten sam problem – trudno zachować szczerość. Ale postaram się obiektywnie podejść do tematu. A żeby nie było za … więcejSAN QUENTIN – „San Quentin”

SYMBOLICAL – „Igne”

Są zespoły, do których pałam niechęcią już na starcie. Czasem jest to jakaś fobia z serii „nie, bo nie” a czasem uzasadniony konkret. Do tej pierwszej grupy jeszcze sięgam, choćby sprawdzić czy awersja ma sens, drugą omijam szerokim łukiem. SYMBOLICAL należał do tej pierwszej. Należał, co muszę podkreślić. O zespole coś nie coś mi się obijało o uszy, jednak nigdy … więcejSYMBOLICAL – „Igne”

SOULCARRION – „Infernal Agony”

Greg to się w tańcu nie opier… dziela. Kilka dni temu w necie pojawiła się rozpiska planów Godz ov War na przysz… wróć! na TEN rok, tymczasem na poczcie czeka już na mnie przesyłka z nowościami ze stajni Grega. Nazwy niewiele w sumie mówiące, więc sięgnąłem po pierwszą lepszą pozycję… Padło na SOULCARRION. Zaraz, zaraz… Kapela jakoś podobnie zwąca się … więcejSOULCARRION – „Infernal Agony”

21/37 – „Protektor oprawców” [+ VIDEO]

Paciorek zmówiony, godzina 21:37 na zegarku – grzeczne dzieci powinny już spać. Te niegrzeczne zabierają się do słuchania płyty zespołu 21/37. Kiedy po raz pierwszy dowiedziałem się o istnieniu tego zespołu, to przyznam się szczerze, że nie skojarzyłem na początku o co chodzi z tą nazwą. Dopiero później „kulka znalazła mózg”. Pierwsza myśl – mam do czynienia z jakąś kapelą … więcej21/37 – „Protektor oprawców” [+ VIDEO]

DR WATT – „Live”

DR WATT jest przykładem takiego zespołu, który nic nie musi. Panowie bez spiny grają co chcą i kiedy chcą. Na następcę „Changes” czekam już ponad siedem lat. I to czekanie panowie postanowili mi umilić płytą koncertową. Jak się okazuje, gdybym kiedyś na ulicy nie spotkał Pawła Korola (gitarzysta grupy), to pewnie tej koncertówki by nie było. A tak nie chwaląc … więcejDR WATT – „Live”

WROCŁAWSKA WIELKA PŁYTA – „Beton surowy”

Czasy komuny podobno już za nami. Zdaniem wielu osób była to zupełnie inna rzeczywistość – szara, smutna, monotonna, betonowa… Zdecydowanie jednak monotonna i betonowa nie jest muzyka zespołu WROCŁAWSKA WIELKA PŁYTA, który swoją konwencją nawiązuje do czasów PRL-u. Betonowe płyty od kilkudziesięciu lat są nieodłącznym elementem miejskiego krajobrazu. Stawiane w pocie czoła, w ramach wieloletnich planów, przy wyrabianiu 300% normy. … więcejWROCŁAWSKA WIELKA PŁYTA – „Beton surowy”