BARYKADA 兀 to młody stażem – ale nie doświadczeniem muzycznym poszczególnych członków – zespół z Kętrzyna, który wydał w 2024 roku swoją pierwszą płytę pod tym samym tytułem, co nazwa kapeli. Pierwszy krążek dla większości zespołów to tygiel różnorodnych stylistycznie numerów. Tak jest również w przypadku tej kapeli.
Ich debiut to 9 utworów utrzymanych głównie w stylistyce rockowej, od ballad po kipiące energią kompozycje, ale i numery punkowe. Wszystkie kawałki są niezwykle melodyjne, z łatwością można je zanucić, stąd pierwsze moje skojarzenie to zespół BLONDIE, PJ HARVEY, a z rodzimej sceny MYSLOVITZ, MAANAM, Izabela Trojanowska czy ŁZY. BARYKADA 兀 nie eksperymentuje ani nie czyni rewolucji, po prostu gra solidnego rocka, do którego z przyjemnością tupie nóżka. Co ciekawe, poza bardzo oryginalnym wokalem, moją uwagę zwróciła sekcja rytmiczna. Basista i perkusista naprawdę wyróżniają się na tle zespołu, w każdym numerze dodają coś od siebie i starają się o jego oryginalność – brawa za kreatywność. Bardzo przyjemnie słucha się basu na słuchawkach, gra równiutko, potrafi przekazać emocje, to mocny punkt kapeli. Wraz z perkusistą trzymają utwory pod pełną kontrolą.
Płytę otwiera piosenka „Walcz” z pełnymi energii riffami, swobodą posługiwania się instrumentami, melodyjnym wokalem i zagrzewającym do powstania z kolan tekstem, co czyni ten kawałek przebojowym. Bardzo przypadł mi też do gustu „Sztandar wolności” – gitary zaczynają się spokojnie, wręcz Tool’owym intrem, by za chwilę flirtować z punkiem i znowu powrócić do rockowych riffów. Fantastycznie w dolnych rejestrach zwrotki brzmi tu obdarzona mocnym altem wokalistka Natalia, by za chwilę wyśpiewywać z pazurem refren „niech myśli moje uniosą się wysoko, wolność to sztandar, który trzymam mocno”. „Modlitwa” natomiast to klasyczna rockowa ballada, opowiadająca o kryzysach i momentach beznadziei, których każdy z nas doświadcza. Bardzo mocny punkt to numer „Kawa” i osobiście wybrałabym go na singiel promujący. Świetny, głęboki tekst, pełen poetyckich przenośni – Natalia śpiewa tu z dużą swobodą i oddaje znakomicie emocje buzujące w jej sercu.
Kolejna piosenka „56 butelek” to bardzo fajny, energetyczny numer, który na pewno sprawdzi się na koncertach, z tekstem, który powstał na bazie anegdoty, więc należy go traktować wyłącznie w formie żartu. Może jedynie umieściłabym go po prostu na końcu jako „bonus track”, bo trochę odstaje w warstwie tekstowej od spójnego przekazu całej płyty, ale to oczywiście kwestia gustu, a numer z pewnością będzie koncertowym hitem. Kolejna piosenka „Mgła” jest bardzo fajnym radiowym kawałkiem i mogłaby śmiało trafić na listy przebojów. Ma wszystko, co dobry hit powinien posiadać: dobrą kompozycję, poetycki tekst, z którym może utożsamić się słuchacz, chwytliwe zwrotki i refren, a chórki i zabawy głosem dodają smaczków całości. „Droga” to za to specyficzny numer. Przy pierwszym przesłuchaniu niespecjalnie zwrócił moją uwagę, dopiero przy kolejnych nabrał magii filmu „Strange days” z Juliette Lewis i klimatu twórczości PJ Harvey. Natalia śpiewa tu hipnotyzująco, powtarzający się prosty riff zwrotki pozwala dać się ponieść wyobraźni, a bogata, nietypowo rozwiązana perkusja podkreśla wyjątkowość tej piosenki. Następna kompozycja „Cold and dark” to ciekawy damsko-męski dialog wokalny o walce ze słabością. Kończący płytę utwór „Widma tęsknoty” to poetycka gitarowo-wokalna opowieść o doskwierającym braku obok ukochanej osoby. Jest więc nostalgicznie i wspominkowo, a emocjonalność piosenki znakomicie podkreślają wokalizy Natalii. To bardzo dobry kierunek i przydałoby się ich więcej również w innych numerach, co dodałoby im nieco więcej przestrzeni i dynamiki.
Debiut BARYKADY 兀 oceniam na mocną czwórkę. Nie do końca jestem przekonana do realizacji nagrań, z których można by wyciągnąć zdecydowanie więcej. Jeśli chodzi natomiast o teksty, moim zdaniem warto unikać pułapki rymowania za wszelką cenę, bo wtedy tekst zaczyna brzmieć pretensjonalnie, zwłaszcza np. w „Widmach tęsknoty”. Czasami mimo nasuwających się rymów lepiej zachować po prostu wiersz biały, bo nada to słowom lepszego wydźwięku. Niemniej cała płyta to debiut wart uwagi i z ciekawością będę obserwować dalsze poczynania kapeli, życząc im sukcesów.
FB zespołu: https://www.facebook.com/barykadapi
Alina Lewandowska (FB: https://www.facebook.com/ilovewhatihear)