Psychodeliczne „Salto” ORANŻADY

Klasycy polskiego psych/acid rocka powracają z nowym albumem! Nagrana i wydana zupełnie znienacka płyta „Salto” pierwotnie nie miała się ukazać. Poza tym, niezależnie od albumu, osobno powstały dwa nowe utwory ORANZADY. Pierwszy z nich „Holy Ghost” został wydany w streamingu pod koniec marca. 


Zespół ORANŻADA powraca z nową płytą po dwóch latach od wydania „Karma Tango”. „Salto” to zupełnie inny wymiar ORANŻADA – to album improwizowany i nagrany na tzw ‘setkę’, a więc w całości zarejestrowany występ w studio.

Oranżada
ORANŻADA / fot. Muzyczne Oko

ORANŻADA to zespół z Otwocka, grający rocka psychodelicznego. Mają na koncie pięć płyt studyjnych i istnieją nieprzerwanie od ponad 20 lat. Zespół grał na wielu międzynarodowych festiwalach zagranicznych w Niemczech (np. Klangbad Festival w Scheer, czy Międzynarodowym Festiwalu Sztuki w Bremie) i Polsce (m.in Open’er). Grali również muzykę do filmów niemych takich jak “Brzdąc”, czy “Taper”.

Nowy album “Salto” to wynik swobodnej kreacji. Tworząc go, zespół opierał się na czystej improwizacji. Płyta zawiera w większości utwory instrumentalne o luźnej strukturze, psychodeliczne jamy, nawiązujące do stylistyki lat 60. i 70.

– Pomysł na muzykę zrodził się właściwie przypadkiem. Zostaliśmy poproszeni o stworzenie ścieżki dźwiękowej do horroru klasy B, produkowanego przez naszego znajomego. Miało to być w duchu włoskich horrorów z lat 70. W kwietniowy poranek, w dniu, kiedy księżyc był w pełni, zagraliśmy i zarejestrowaliśmy wszystko na mały ośmiośladowy magnetofon. W trakcie sesji niczego nie ustalaliśmy, po prostu graliśmy utwór po utworze, ciesząc się faktem tworzenia w czasie rzeczywistym – wyjaśnia basista i wokalista ORANŻADY, Robert Derlatka.

Oranżada

ORANŻADA zgodnie z tytułem swojego albumu – “Salto” – wykonuje na nim muzyczną akrobację. Ten album podkreśla, że u źródeł zespołu tkwi czysta potrzeba tworzenia muzyki, bez żadnych z góry założonych reguł. Za wykreowanie porywającej mieszanki psychodelii i space rocka jak zawsze odpowiadał kwartet świetnie zgranych muzyków: Robert Derlatka, Michał Krysztofiak, Maciej Łabudzki i Artur Rzempołuch. – „Salto” nie powstałoby jednak, gdyby nie udział Macieja Cieślaka, swoistego „ojca chrzestnego” nowego dzieła Oranżady. Maciek był pierwszą osobą, która otrzymała ten materiał i to on zasugerował żeby wydać go jako płytę – mówi Robert Derlatka.

Dodatkowo Maciej Cieślak zaśpiewał (w towarzystwie Mai Laury Jaryczewskiej) i zagrał na pianinie jako gość w jedynym w pełni piosenkowym utworze na płycie – „Idź do chmury”.

Płyta “Salto” ukazuje się dzięki wytwórni Audio Cave. Dostępna jest wersja CD, winyl czarny oraz limitowany do 100 sztuk winyl żółty.

Posłuchaj albumu w streamingu i zamów wydanie fizyczne:

Do albumu w wersji winylowej dołączone będzie CD z dwoma nowymi singlami, które nie znalazły się na albumie. Strona A singla: „Holy Ghost”, strona B: „So Many Faces”.

Oranżada

Skoro „Salto” to płyta bez piosenek to dlaczego by nie dołożyć do niej piosenek. Salto Mortale, tak! – tak tłumaczy swoje single wydane poza regularną płytą ORANŻADA.

Te dwa utwory to ukłon w stronę proto punkowych i garażowych korzeni grupy, z czasów kiedy muzycy grali w innych zespołach. Polane zostały jednak gęstym psychodelicznym melodyjnym ale surowym sosem.

 

ORANŻADA:
Robert Derlatka – gitara basowa, wokal
Michał Krysztofiak – gitara elektryczna, wokal
Maciej Łabudzki – konga, instrumenty klawiszowe, flet, trąbka, wokal
Artur Rzempołuch – perkusja, wokal

Linki:
FB: https://www.facebook.com/oranzadaotwock
IG: https://www.instagram.com/oranzada_band
Bandcamp: https://oranzada.bandcamp.com/
YT: https://www.youtube.com/@oranzada1257
Pozostałe linki: https://linktr.ee/oranzada

Najnowsze

Related articles